Aria
– Zwilż je – powiedział.
Moje serce podskoczyło. Dreszcz przebiegł mi po kręgosłupie, trafiając prosto do mojego wnętrza i osiadając dokładnie tam, gdzie już pulsował ból wywołany zaledwie tymi dwoma słowami. Naprawdę nie marnował czasu. Wiedział, czego chce, i powiedział to jak mężczyzna, który jest przyzwyczajony do dostawania tego, czego pragnie.
Oblizałam suche wargi z przyspieszonym t






