Ryder
W pokoju panowała napięta cisza.
W zwykły dzień to miejsce tętniłoby od rozmów, przechwałek o transakcjach biznesowych i opowieści o idealnych rodzinach. Zawsze był to konkurs na to, kto jest lepszy. Ale dzisiaj wszyscy siedzieli w milczeniu, jak dzieci przyłapane na gorącym uczynku.
Nikt nie wyrzekł ani słowa.
Jaki był sens chwalić się nową firmą konsultingową czy ostatnią nominacją






