Aria
Gdy tu jechałam, miałam pustkę w głowie. Po wyjściu z domu Trenta ruszyłam prosto do firmy, jak opętana. Nie zatrzymałam się, by pomyśleć, po prostu wsiadłam do taksówki i podałam kierowcy adres.
Gdy ochroniarz mnie zobaczył, zamarł na chwilę, a jego oczy rozszerzyły się w przebłysku rozpoznania. Wiedziałam, że pamiętał mnie z tamtej nocy. Tym razem nie próbował mnie odesłać. Posłał mi tylk






