3. osoba
Gdy tylko Sinclair zostawił Rogera i Corę samych, ludzka kobieta ruszyła w stronę drzwi, zdeterminowana, by uciec. Rozmawiali o ceremonii łączenia w pary przez większą część godziny, ale gdy tylko skończyli układać plany, Cora rzuciła się do ucieczki.
Zanim jednak jej dłoń dotknęła klamki, głos Rogera zatrzymał ją w pół kroku. – Och, więc znowu mnie ignorujesz, tak?
Cora zesztywniała i od






