– Cóż – odpowiada Henry z wahaniem. – Cora i Roger zobaczą przepowiednię.
Moja twarz nieco rzednie, gdy dociera do mnie znaczenie tych słów. – Naprawdę? To niesprawiedliwe – oświadczam, dąsając się.
Henry śmieje się cicho razem ze mną. – To ich do niego zbliży, stworzy między nimi więź.
– No cóż – wzdycham – chcę, żeby ją mieli. Ale czego dokładnie można się dowiedzieć? Dzielisz się tym z rodzicam






