Ella
Jako grupa, ruszamy wspólnie w ciemność lasu.
– Czy w tym celu musieliśmy iść w tak przerażające miejsce? – pytam Sinclaira, rozglądając się nieufnie po lesie. Zazwyczaj moja wilczyca ekscytuje się na myśl o przebywaniu pod koronami drzew, ale dzisiaj czuję w niej niepokój.
– To święte miejsce – wyjaśnia Sinclair, uśmiechając się do mnie w dół, kładąc dłoń na moich plecach, aby upewnić się,






