Cora
Jestem trochę zadyszana, kiedy w końcu udaje mi się dogonić Rogera i Rafe'a, musząc ciężko pracować, aby dotrzymać kroku jego długim, wilczym susom.
– Niegrzecznie – stwierdzam, gdy w końcu zatrzymuję się obok nich. – Nie mogłeś na mnie poczekać?
– Ja jestem niegrzeczny? – pyta Roger, unosząc brwi z niedowierzaniem. – Coro, odkąd weszliśmy do tego lasu, jesteś tylko i wyłącznie nieprzyjemna…






