W ciąży i odrzucona przez mojego partnera Alfę
Punkt widzenia Selene
Jest ciemno. Nie widzę wolnej dłoni Garricka, ale słyszę brzęk klamry jego paska.
On jest moim ojcem. Wyszarpuje skórzane narzędzie ze spodni i odrzuca je, przy okazji trzaskając końcówką o mój nagi brzuch.
Z moich ust wyrywa się chrapliwy skowyt. – Nie...! Co ty robisz? Jesteś pijany! Wynoś się!
Jego pazury wbijają się w pergami






