"Kiedy zdecydujesz, czego chcesz, po prostu mi powiedz" – powiedział Eugene, podchodząc do Chloe.
Chloe uniosła brew. "W porządku".
Odeszli ze śmiechem. Nie mieli pojęcia, że w tej samej chwili, na tarasie widokowym posiadłości, wśród grupy powitanych już gości, ktoś uważnie obserwował każdy szczegół tego, co wydarzyło się na ujeżdżalni.
Mężczyzna był wysoki, o uderzająco przystojnych rysach twarz






