Arthura zaskoczyła spokojna reakcja Charlesa. Spodziewał się gniewu, jednak dziadek nie okazał złości.
Chociaż był zdezorientowany, wyraźnie zrozumiał jego przesłanie. Wiedział, co należało teraz zrobić.
To Jennifer stała za tym wszystkim – wrabiając Chloe, podsycając gniew opinii publicznej i wyrządzając te wszystkie szkody. Wszystkie tropy prowadziły prosto do niej. Teraz musiał odbyć z Jennifer






