Chytry uśmieszek wykrzywił wargi Chloe, gdy uniosła brew. – Jest wiele rzeczy, których o mnie nie wiesz.
Z tą zagadkową uwagą całkowicie zignorowała Arthura – który stał jak wryty – wsunęła się na fotel kierowcy, odpaliła silnik z głośnym rykiem i odjechała z dużą prędkością, zostawiając go spowitego w chmurze kurzu.
– Khe, khe... – Arthur stał oniemiały, śledząc wzrokiem znikające w oddali tylne






