Donald wziął akta i natychmiast wyszedł. Arthur odprowadził go wzrokiem, zawahał się przez sekundę, po czym szybko ruszył za nim. Postanowił sam pojechać do szpitala.
– Arthurze! – zawołała Jennifer, wymuszając uśmiech. – Kupiłam nową pościel. Nie chcesz wejść na górę i jej zobaczyć?
Arthur spojrzał na nią, a jego oczy powlokły się chłodem. – Jennifer, ta afera w internecie wymyka się spod kontrol






