"Naprawdę się zgodziła?"
Ale twarz Chloe stała się tylko jeszcze chłodniejsza.
Arthur wciąż tkwił w swoim przedstawieniu. Próbował stłumić pożerające go poczucie winy. "Chloe, chcę to naprawić. Żałuję wszystkiego, co zrobiłem. Mówię poważnie."
Patrzenie na to żałosne, pełne miłosnego cierpienia zachowanie przyprawiało ją o mdłości.
"Chloe, przepraszam! Naprawdę! Gdybym mógł cofnąć czas, nigdy więc






