"Jesteśmy twoimi rodzicami. Prawie wcale cię nie odwiedzamy, a ty chcesz nas ulokować w hotelu? To niezbyt gościnne, Eugene" — zrzędził Hogan, z widocznym niezadowoleniem.
"Ma rację, kochanie. Ta willa jest przestronna. Twój ojciec i ja możemy dzielić pokój; nie będziemy sprawiać kłopotów. Tak rzadko cię widujemy. Chcę ci gotować — jesteś moim jedynym dzieckiem, zawsze w podróży, zawsze tak ciężko






