Eugene o mało się z siebie nie zaśmiał. Co on wyprawiał, żeby tak nakręcać się czymś tak drobnym?
Uświadamiając sobie, jak bardzo był absurdalny, rzucił tylko krótko: – Obejdę się. Dzięki. – I tak nigdy nie jadał ulicznego jedzenia. Jednak wtem wypłynęło pewne wspomnienie – on i Chloe, uderzający kiedyś razem do food trucka. Ta myśl uderzyła go mocniej, niż się spodziewał.
Przez ułamek sekundy w j






