Zander
Obudziłem się bez mojej małej flirciary na nagiej klatce piersiowej. K***a! Błyskawicznie usiadłem. Kellan i Corbin spali spokojnie. Rzuciłem poduszką w Corbina. Skrzywił się i po prostu, k***a, odwrócił się na drugi bok, zasypiając ponownie. Rzuciłem poduszką w Kellana. Miał lekki sen. Nawet nie drgnął! Sam też byłem jeszcze trochę półprzytomny. Uśmiechnąłem się z wyższością, myśląc o Ami






