{Z perspektywy Lanie}
Po tym, jak Lexie i ja zostałyśmy wypisane ze szpitala, Rylee przyszła po nas i przedstawiła nas członkowi watahy imieniem Lorenzo oraz jego przeznaczonej, Olivii. Obie od razu wyczułyśmy, że nie był on kimś zwyczajnym i wydawał się znacznie potężniejszy niż Rylee czy Wyatt. Oczywiście, w typowym dla Lexie stylu, musiała natychmiast zwrócić na to uwagę






