Punkt widzenia Meadow
– Gdzie ty błądzisz myślami, Meadow? – pyta Makay, gdy na niego spoglądam. – Kilka razy cię wołałem, ale w ogóle nie reagowałaś.
Byłam tak pogrążona w myślach, że nie słyszałam, jak Makay mnie woła. Musiał potrząsnąć mnie za ramię, żeby zwrócić na siebie uwagę.
– Wróciłam do czasów szkolnych – odpowiadam, a on przez chwilę po prostu się we mnie wpatruje.
– Rozmawialiśmy o róż






