Punkt widzenia Meadow
Właśnie dotarłam do domu Oddziału, a Maryan czeka na mnie na zewnątrz z poważną miną. Znam moją zastępczynię na tyle dobrze, by wiedzieć, że znalazły coś ważnego, i szybko biegnę do swojego gabinetu.
Akta leżą na moim biurku, a gdy opuszczam na nie wzrok, widzę, że Maryan już dodała je do naszej tablicy misji. Przesuwam wzrokiem po linijkach w aktach, czytam każdą informację,






