Punkt widzenia Makaya.
Jesteśmy w Watasze Złotego Księżyca już od prawie pięciu tygodni, a ja, jeśli tylko mogę, unikam swoich obowiązków w Archiwum. Wciąż jest tam tak wiele papierów do przejrzenia i wydaje się, że te, które udaje nam się do siebie dopasować, nie zawierają żadnych istotnych informacji.
Myka spędza tam większość swojego czasu, wychodząc tylko po to, by spać, jeść lub trenować. W k






