Z perspektywy Meadow
Myka i Makay milczą, odkąd przeczytaliśmy akta przodka Alfy Lincolna, i nawet po przespanej nocy nadal nie odzyskali mowy.
Wszyscy idą za mną do rezydencji Starszyzny, w końcu to ja wiem, dokąd zmierzamy. Nie mogę się doczekać, by dojść w tej sprawie do sedna. Mam do Starszyzny mnóstwo pytań o Watahę Grand Valley i odpowiedzą mi na każde z nich.
Alfa Lincoln towarzyszy mi, by






