Z perspektywy Myki
Meadow posyła mi dziwne spojrzenie, gdy mówię jej, że jesteśmy w domu. Cholera, na moment zapomniałem, że opuściła to miejsce nie bez powodu.
Wataha Gold Moon nigdy nie była jej domem, jej Ojciec się o to postarał. Jej Wuj może i tu mieszkał, ale nie był tu przez całe jej życie. Nie miała dobrych wspomnień z tego terytorium ani z jego mieszkańcami; tylko jej przyjaciele dawali j






