Gdy napięcie i szok ustąpiły, Elena wstała, poprawiła sukienkę i spuściła wodę, po czym podeszła do umywalek. Jej oczy spotkały się ze spojrzeniem Lany w lustrze, gdy płukała usta i wycierała je chusteczką Dominika.
— Czego chcesz? — zapytała, wiedząc doskonale, że pożałuje wdawania się w rozmowę z tamtą kobietą.
— Niczego — Lana uśmiechnęła się złośliwie. — Chciałam ci pogratulować.
— Czego? — za






