Kolejne kilka tygodni minęło jak w mgle, gdy Dominic przystosowywał się do swojej nowej roli. Nieustannie przesiadywał na różnych spotkaniach, uczestniczył w licznych konferencjach w kraju i za granicą, oraz dbał o to, by jego ojciec otrzymał najlepszą opiekę.
Jego dni zaczynały się już o 4:00 rano, a w niektóre noce docierał do łóżka dopiero po 2:00. Był marudny i porywczy, co nie dziwiło, biorąc






