— Co się z tobą, do diabła, stało? — Jego terapeutka nie potrafiła ukryć przerażenia, gdy wszedł do jej gabinetu.
Zdezorientowany wyraz jej twarzy i nienaturalnie piskliwy ton były dla Dominica nowością.
Zawsze była apatyczna do tego stopnia, że przekonał samego siebie, iż jest ona androidem udającym człowieka.
Był skrycie zadowolony i nieco zaniepokojony, widząc, że Lydia jest jednak zwykłą śmier






