Mimo starań, by zmusić się do przeczytania notatek Claire dotyczących porządku obrad posiedzenia zarządu, Dominic nie potrafił tego zrobić. Popijając drugie, a może trzecie espresso, przeglądał bezmyślnie internet w poszukiwaniu miejsc na łonie natury w pobliżu.
Lokalne zoo wydawało się hitem wśród młodych rodziców żyjących podmiejskim snem. Dominic uznał jednak, że to zbyt banalne. Chciał, by jeg






