Pierwsza godzina posiedzenia zarządu zapisała się jako jedna z najdłuższych, w jakich Dominic kiedykolwiek brał udział. Nie mógł doczekać się, aż pobiegnie na górę i powie kuzynom, co o nich myśli za to, że porzucili go w potrzebie.
Elena rozmawiała przez telefon, krążąc przed pokojem dziecięcym, podczas gdy jego kuzyni zajmowali się Leo. Minęło zaledwie czterdzieści minut, odkąd go poznali, a syn






