Podczas gdy Elena po drugiej stronie miasta planowała wielkie oświadczyny i wspólną przyszłość, Dominic w końcu wyrwał się ze stanu zawieszenia i z trudem próbował otworzyć oczy.
Przez przerażającą sekundę lub dwie myślał, że nie żyje, oślepł, albo jedno i drugie. Spanikował; jego serce zaczęło walić jak oszalałe, gdy kręcił głową na boki i wciąż gówno widział.
— Uspokój się — powiedział sobie. —






