Rozdział 82: Podwójna penetracja
Nelson
Nigdy nie byłem tak zdesperowany, by osiągnąć orgazm; o mało nie użyłem słowa bezpieczeństwa, bo myślałem, że nie zniosę już dłuższego droczenia się bez eksplozji. Najwyraźniej się myliłem, ponieważ obaj dominujący są teraz we mnie, prąc w tym samym tempie, a ja wciąż jestem w jednym kawałku. Czuję się tak pełny; za każdym razem, gdy ich kutasy uderzają w m






