Rozdział 16: Czuję się szczerze szczęśliwy
Nelson
– Trzymaj tam ręce, podczas gdy ja będę delektował się deserem – mruknął mi do lewego ucha Lucious.
Och mój Boże, to brzmi tak cholernie seksownie. Pocałował mnie jeszcze raz, po czym powoli zaczął całować moje policzki, szyję i zjeżdżał coraz niżej, aż dotarł do mojego prawego sutka i zaczął go delikatnie podgryzać. Pisnąłem, ale ta słodka tortura






