Rozdział 14: Pierwsza kolacja
Nelson
Wciąż szamotałem się, próbując uciec, gdy drzwi łazienki otworzyły się i wszedł mój towarzysz do tańca na ten wieczór.
„Co tu się dzieje?” – zapytał.
Dzięki Bogu, zostałem uratowany.
„Ktoś za bardzo się stawia, kiedy powinien po prostu słuchać, to się właśnie dzieje” – odpowiedział mężczyzna, który mnie trzymał.
„Powinieneś zrobić tak, jak mówi, maluchu” – uśmi






