Rozdział 96: Pozwól mi odpowiednio przeprosić
Lucious
Ruch jest jak zawsze koszmarny, z tą różnicą, że tym razem to ja prowadzę samochód, co sprawia, że jest to nieco bardziej bolesne niż znoszenie korków siedząc z tyłu. Przynajmniej mam u boku mojego pięknego anioła, który dotrzymuje mi towarzystwa. Wygląda tak idealnie w swobodnych, markowych ubraniach, które dla niego dziś wybrałem, a jego fryz






