Rozdział 8: Nie będę już zaniedbywać nauki
Lucious
„Witaj, panie Lucious” przywitał się Callan, po czym wskoczył na swojego pana, siadając mu okrakiem na kolanach i zaczęli się dość intensywnie całować.
„Wciąż tu jestem, wiecie?” zażartowałem.
„Zawsze możesz do nas dołączyć” odpowiedział uwodzicielsko Callan.
Wiedziałem, że mówi to poważnie. Od czasu do czasu lubili włączać jedną, dwie, a czasem n






