Dziesięć minut później Alice i Lennon dotarli pod lombard.
Zaledwie po przekroczeniu progu, Alice natychmiast, na oczach wszystkich, ściągnęła z siebie suknię ślubną.
Wszystkich zamurowało.
Alice, mając na sobie tylko białą halkę, uniosła zdjętą suknię, podała ją właścicielowi lombardu i rzuciła stanowczo: – Proszę podać cenę!
Lennon czuł się nieco bezsilny wobec tak bezpośredniego zachowania Alic






