Kyle nie powiedział ani słowa. Dopiero gdy Alice zaczęła schodzić po schodach, zapytał z niepokojem: "Co musiałoby się stać, żebyś mi wybaczyła?"
W jego głosie brzmiała odrobina pokory.
Alice zatrzymała się, nie odwróciła się i tylko odpowiedziała mrocznie do stojącego za nią Kyle'a: "Za śmierć Sammy'ego ty i ja nie jesteśmy godni niczyjego przebaczenia".
Słowa Alice boleśnie przeszyły serce Kyle'






