Po spotkaniu Jarvis wezwał Alice do swojego gabinetu.
Był nieco rozzłoszczony. „Nie jesteś chyba tak głupia, by nie zauważyć, że ta kobieta celowo robi ci pod górkę?”
Alice pokiwała głową i powiedziała z uśmiechem: „Wiem o tym”.
„Więc po co to wzięłaś? Szukasz kłopotów?”
Alice spojrzała na niego. „Dlaczego nie potrafisz uwierzyć, że wymyślę dobre rozwiązanie?”
„Potraktujmy to po prostu jak egzamin






