– Pożegnaj się z córką – zdołałam wykrztusić przed zamknięciem drzwi samochodu.
Nie wiedziałam, czy powinnam się cieszyć, że Caela spała mocno, gdy Enzo pochylił się, by ucałować jej czoło i przez chwilę kołysał jej pięstkę w swojej dłoni. Zapanowałam nad łzami, gdy czarny SUV wyjechał za czarną, tytanową bramę prowadzącą z posiadłości. Odwróciłam się tylko raz, by upewnić się, że bliźniaki są bez






