"Co? Kiedy?" Siedziałam już prosto, ale na jej słowa kręgosłup całkowicie mi zesztywniał. Nie spodziewałam się, że to powie. "Za kogo? Nie powiedziałam mu, sam się dowiedział" – czułam potrzebę, by od razu to wyjaśnić.
Jej brwi ściągnęły się w gniewnym grymasie, zanim znów się wygładziły. Naprawdę myślała, że ją zdemaskowałam. Obiecałam jej przecież, że tego nie zrobię.
"Wczoraj poinformował Val






