Poszłam potem na górę. Czy było jeszcze coś, czego musiałam się dowiedzieć? Zatopiona w myślach, zastanawiałam się: czy powinnam wezwać Marię, przesłuchać ją do upadłego i w końcu dowiedzieć się, co się dzieje w moim własnym domu?
Tak, miałam na to ochotę.
Dlaczego ja zawsze dowiadywałam się o wszystkim, co miało jakiekolwiek znaczenie, na samym końcu? Tak samo było, kiedy pojawiła się Valentina






