*****
Chwile, minuty albo godziny później padam na łóżko, ciężko łapiąc powietrze.
Enzo i ja pieprzyliśmy się, jak mi się wydawało, przez całe godziny.
Dyszałam głośno, próbując złapać oddech.
Mrugnęłam, usiłując skupić wzrok; moje nogi były jak z waty.
Mój Boże. To było. . . powalające.
Seks z Enzo zawsze był ostry, szybki, z zaborczym głodem.
Ten raz wydawał się inny;






