W łazience Eva przystąpiła do pudrowania nosa i poprawiania szminki.
Posyłając do lustra całusy; zachowywała się zupełnie inaczej niż kobieta, którą widziałam jeszcze przed chwilą.
– O co w tym wszystkim chodziło? – zapytałam.
Eva patrzy na mnie w lustrze, nie będąc już tak skupiona na swoim odbiciu. – To, moja droga synowo, nazywa się eliminowaniem przeciwnika, zanim w ogóle zdąż






