Minął tydzień od naszej domniemanej randki. Od tamtego czasu Enzo spał w naszym łóżku zaledwie dwa razy. Skąd to wiem? Prowadziłam rachunki. Posunęłam się nawet do sprawdzania jego strony łóżka, żeby zobaczyć, czy wyglądała tak, jakby ktoś w niej spał. Nie wyglądała – żadnego utrzymującego się ciepła, żadnych zagnieceń na pościeli. Kiedy zostawił mnie tamtego wieczoru, nie wrócił tamtej nocy do do






