Mimo wszystkich zmartwień i kłębiących się myśli, wyczerpanie podróżą pozwoliło Ofelii na długi i głęboki sen. Ona i Missandra mogły wreszcie zasnąć w prawdziwym łóżku, po długiej kąpieli, prawdziwym posiłku, a także bez konieczności wstawania, by zająć się dziećmi. Kassiana i Kiana bacznie doglądały Yasora oraz młodzi Mira i Ethen, upewniając się, że małym dzieciom niczego nie brakuje. Ofelia nie






