Zimowa burza trwała dwie noce i dwa dni. W tym czasie Ofelia i Artur spędzali każdą chwilę razem w swoim namiocie. Było zimno, lecz ich ciała w zupełności wystarczały, by ogrzać się nawzajem. Evin i kilku innych Cesarskich Sług pojawiało się od czasu do czasu, by przynieść jedzenie, po czym znikali równie szybko, jak się zjawiali.
Czuli się tak, jakby przebywali we własnym kokonie, z dala od probl






