Po wyjeździe Arthura Ofelia była trochę smutna przez kilka dni. Wiedziała jednak, że nie może tak trwać w nieskończoność. Kiedy już przestała płakać, starała się spędzać czas z Kareen, Missandrą i Sophią, by jakoś zająć czymś ręce i myśli. W jakiś sposób wszystkie współpracowały, aby zapewnić jej zajęcie.
Lady Kareen była przyzwyczajona do tego, że jej dzieci wyjeżdżały i musiała znajdować sobie h






