Z perspektywy Giselle:
– Chłopaki, chcę wam coś powiedzieć – rzekłam, odrywając wzrok od jedzenia.
– Mów, skarbie – pierwszy odpowiedział Kevin.
Przełknęłam głośno ślinę, bo wiedziałam, że to, co zaraz powiem, spotka się z fatalną reakcją trojaczków.
– Trochę mi głupio to przyznać, ale... – zaczęłam cicho, ale jeden z nich mi przerwał.
– Ale? – Riven spojrzał na mnie oceniającym wzrokiem.
– Nadal






