Punkt widzenia trzeciej osoby:
Spojrzał na nią i uśmiechnął się, po czym ujął obie jej dłonie w swoje.
– Giselle, skarbie, chcę ci coś powiedzieć. – W oczach Rivena było tak wiele emocji, że Giselle poczuła, jak serce łomocze jej w piersi.
– Mów – powiedziała z ekscytacją Giselle.
– O tamtej nocy, kiedy nie d*szedłem. Muszę wyznać ci prawdę o sobie. Kiedy byłem mały, byłem torturowany przez lisy i






