Perspektywa Elary
Kątem oka dostrzegłam matkę Vandera podchodzącą do syna; położyła dłoń na jego ramieniu i szepnęła mu coś do ucha.
— Wszystko w porządku — zawołała do mnie. — Potrzebuję tylko chwili z Vanderem.
Odwróciłam się do Draxona, którego twarz pozostawała przyjemnie neutralna, gdy wyciągał do mnie dłoń.
Nie mając możliwości uprzejmej odmowy, przyjęła ją, pozwalając wujowi Vandera odciągn






