Perspektywa Genevieve.
Tristan był wspaniały.
Z pełnym przekonaniem uważałam, że świetnie pasuje do Izzy, a po tym, jak zdawał się do mnie przekonać, okazał się niezwykle zabawny. Na początku kolacji udzielał jedynie zdawkowych odpowiedzi, po tym jak Cassius obrugał ich oboje, jednak w miarę jak zadawałam mu kolejne pytania, zaczął się otwierać.
Cassius tylko chrząkał lub warczał za każdym raze






