– Nie miej takiej zadowolonej miny, dziecko. Twój czas nadchodzi! Osobiście o to zadbam! – Po okrzyku oburzenia Cordelii wyrzuciła ona dłonie w stronę Vivienne, a siła odrzuciła Vivienne do tyłu, przez co posunęła się po podłodze.
Ale to sposób, w jaki moja przeznaczona zapłonęła złością, wyglądając jeszcze piękniej, gdy jej napój wylał się na jej talerz z jedzeniem, przykuł moją uwagę.
Geneviev






